Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    • Polityka Prywatności
    • Kontakt
    Pasaż biznesuPasaż biznesu
    • Strona Główna
    • Obrót gruntami rolnymi i leśnymi
    • Spółdzielcze prawa do lokali
    • Restrukturyzacja i podział spółek
    • Poświadczenia i specjalne czynności notarialne
    • Rodzina i ochrona prywatna
    Pasaż biznesuPasaż biznesu
    Strona Główna » Rezygnacja prezesa zarządu z funkcji. Dlaczego poświadczenie podpisu u notariusza to konieczność?
    Restrukturyzacja i podział spółek

    Rezygnacja prezesa zarządu z funkcji. Dlaczego poświadczenie podpisu u notariusza to konieczność?

    Woźniak Krystian21 listopada, 2025Brak komentarzy
    Rezygnacja prezesa zarządu z funkcji. Dlaczego poświadczenie podpisu u notariusza to konieczność?
    Podziel się
    Twitter Telegram Facebook E-mail Threads Copy Link
    5/5 (1)

    Bycie prezesem zarządu to prestiż, ale też ogromna odpowiedzialność. W życiu każdej spółki przychodzi moment, w którym drogi menedżera i firmy się rozchodzą. Często wydaje się, że wystarczy położyć na biurko pismo z napisem „Rezygnacja” i zamknąć za sobą drzwi. To jednak jeden z najgroźniejszych mitów w polskim biznesie.

    Wielu członków zarządu wpada w tzw. „pułapkę wiecznej kadencji”. Mimo złożenia rezygnacji, wciąż widnieją w rejestrze sądowym, a po latach komornik puka do ich drzwi za długi spółki, które powstały już po ich odejściu. Dlaczego tak się dzieje? Kluczem do bezpieczeństwa jest forma rezygnacji – a konkretnie poświadczenie podpisu u notariusza (lub akt notarialny).

    W tym artykule wyjaśnimy, dlaczego wizyta w kancelarii notarialnej to nie biurokratyczny wymysł, ale Twoja polisa bezpieczeństwa, oraz jak skutecznie złożyć rezygnację, by uciąć wszelkie więzi z firmą – definitywnie i bezpiecznie.

    Spis Treści

    Toggle
    • Forma rezygnacji – co mówią przepisy, a co mówi życie?
    • Wyjątek bezwzględny: kiedy notariusz jest obowiązkowy?
    • Procedura „ostatniego członka zarządu” (art. 202 § 6 KSH)
    • Case study: historia Tomasza i „widmo” bankructwa
    • Zestawienie: jak złożyć rezygnację w zależności od sytuacji?
    • Głos nauki i orzecznictwa
    • FAQ – najczęściej zadawane pytania

    Forma rezygnacji – co mówią przepisy, a co mówi życie?

    Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych (KSH), rezygnacja członka zarządu jest jednostronną czynnością prawną. Teoretycznie, w standardowej sytuacji, przepisy nie narzucają formy aktu notarialnego (poza jednym wyjątkiem, o którym niżej). Wystarczyłaby zwykła forma pisemna.

    Dlaczego więc prawnicy i eksperci niemal zawsze nalegają na podpis notarialnie poświadczony?

    Data pewna (art. 81 § 2 pkt 2 Kodeksu cywilnego): Notariusz poświadczając podpis, umieszcza na dokumencie wzmiankę z datą, co nadaje dokumentowi „datę pewną” w rozumieniu art. 81 § 2 pkt 2 Kodeksu cywilnego. To żelazny dowód na to, że w konkretnym dniu nie byłeś już członkiem zarządu. W przypadku antydatowania dokumentów przez nieuczciwych wspólników lub zagubienia Twojego pisma przez spółkę, masz w ręku niepodważalny argument dla sądu i wierzycieli.

    „Czynność prawna ma datę pewną […] w razie stwierdzenia dokonania czynności w jakimkolwiek dokumencie urzędowym – od daty dokumentu urzędowego.”

    —Sejm RP, Kodeks cywilny

    Wymogi rejestru sądowego: Jeśli spółka nie wykreśli Cię dobrowolnie z rejestru (co zdarza się nagminnie w skonfliktowanych firmach), będziesz musiał złożyć wniosek o tzw. wykreślenie z urzędu. Sądy rejestrowe często odrzucają wnioski oparte na zwykłych kserokopiach pism. Dokument z poświadczonym podpisem jest dla sądu wiarygodnym dowodem.

    Identyfikacja: Notariusz potwierdza tożsamość osoby podpisującej dokument. Wyklucza to zarzuty typu „to nie jest podpis prezesa” lub „ktoś się pod niego podszył”.

    Wyjątek bezwzględny: kiedy notariusz jest obowiązkowy?

    Istnieje sytuacja, w której wizyta u notariusza nie jest wyborem, lecz bezwzględnym wymogiem prawnym.

    Art. 210 § 2 KSH: Jeżeli wspólnik, któremu przysługują wszystkie udziały, jest zarazem jedynym członkiem zarządu, jego rezygnacja wymaga formy aktu notarialnego.

    W tym przypadku notariusz nie tylko poświadcza podpis, ale sporządza cały dokument rezygnacji w formie aktu i sam przesyła go do sądu rejestrowego. Zwykłe pismo będzie w tym przypadku nieważne.

    Procedura „ostatniego członka zarządu” (art. 202 § 6 KSH)

    Wielu prezesów zapomina o ważnej zmianie w przepisach (tzw. mechanizm anty-bezgłowy). Jeśli Twoja rezygnacja sprawi, że zarząd stanie się pusty (np. jesteś jedynym członkiem zarządu lub rezygnujecie wszyscy naraz), nie możesz po prostu wysłać listu do spółki.

    W takiej sytuacji masz obowiązek:

    • Zwołać zgromadzenie wspólników
    • Złożyć oświadczenie o rezygnacji w zaproszeniu na zgromadzenie wspólników
    • Rezygnacja staje się skuteczna dopiero z dniem następującym po dniu, na który zwołano zgromadzenie

    To oznacza, że ostatni członek zarządu musi pozostać na funkcji co najmniej przez okres wyprzedzenia wymagany do zwołania zgromadzenia (minimum 7 dni w trybie zwykłym). W zaproszeniu na to zgromadzenie również musisz zawrzeć oświadczenie o rezygnacji. Choć przepis nie mówi wprost o notariuszu przy samym oświadczeniu, to protokołowanie zgromadzenia (często wymagane przy zmianach) i waga sytuacji sprawiają, że udział notariusza jest standardem chroniącym ustępującego prezesa przed zarzutem porzucenia spółki.

    Case study: historia Tomasza i „widmo” bankructwa

    Sytuacja:
    Tomasz był prezesem w spółce z branży budowlanej, która popadła w tarapaty finansowe. Skłócony ze wspólnikami, postanowił odejść. Napisał rezygnację w edytorze tekstu, podpisał ją, wysłał listem poleconym do siedziby firmy i uznał sprawę za zamkniętą. Nie zachował potwierdzenia odbioru, a kopię pisma zgubił podczas przeprowadzki.

    Problem:
    Wspólnicy zignorowali list. Nie powołali nowego zarządu i nie złożyli wniosku do rejestru sądowego o wykreślenie Tomasza. Przez kolejne dwa lata spółka zaciągała ogromne długi, a w rejestrze wciąż widniało nazwisko: Tomasz [Nazwisko] – Prezes Zarządu.

    Konsekwencje:
    Dwa lata później Tomasz otrzymał pismo od komornika. Wierzyciele, nie mogąc ściągnąć długów od spółki (bezskuteczność egzekucji), sięgnęli do majątku prywatnego Tomasza na podstawie art. 299 KSH. Tomasz próbował się bronić, twierdząc, że zrezygnował dwa lata temu. Sąd zapytał o dowód. Tomasz nie miał nic – ani „daty pewnej”, ani potwierdzenia odbioru, ani dokumentu z poświadczonym podpisem.

    Szczęśliwe zakończenie (dzięki wsparciu prawnemu):
    Tomaszowi udało się odnaleźć wiadomość e-mail, w której wysłał skan rezygnacji do księgowości (data systemowa), co uratowało go w sądzie po długiej i kosztownej batalii.

    Wniosek: Gdyby Tomasz udał się do kancelarii notarialnej (koszt rzędu kilkudziesięciu złotych za podpis), miałby w ręku niepodważalny dokument urzędowy. Mógłby sam złożyć wniosek do sądu o przymuszenie spółki do wykreślenia go, ucinając ryzyko odpowiedzialności majątkiem prywatnym. Warto pamiętać, że odpowiedzialność z art. 299 KSH wymaga jednak spełnienia dodatkowych przesłanek: bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce oraz braku możliwości ekskulpacji przez członka zarządu.

    Zestawienie: jak złożyć rezygnację w zależności od sytuacji?

    Poniższa tabela pomoże Ci dobrać odpowiednią procedurę:

    Sytuacja w zarządzieForma rezygnacjiKomu składasz?Czy notariusz konieczny?
    Zarząd wieloosobowy (rezygnuje jeden z wielu)Pisemna (zalecana z podpisem notarialnie poświadczonym)Innemu członkowi zarządu lub prokurentowiZalecany (dla celów dowodowych i rejestrowych)
    Jedyny członek zarządu (niebędący jedynym wspólnikiem)Pisemna z obowiązkiem zwołania zgromadzenia wspólników (art. 202 § 6 KSH)Wspólnikom poprzez zaproszenie zawierające oświadczenie o rezygnacji; skuteczność z dniem następującym po dniu zgromadzeniaZalecany (często wymagany przy protokole zgromadzenia)
    Jedyny członek zarządu będący jedynym wspólnikiemAkt notarialny (art. 210 § 2 KSH)Notariuszowi (notariusz wysyła do sądu)TAK (Bezwzględnie)

    Głos nauki i orzecznictwa

    Kwestia tego, komu złożyć rezygnację, przez lata budziła spory, aż do przełomowej uchwały Sądu Najwyższego. Jest to kluczowe, by Twoja rezygnacja nie trafiła „w próżnię”.

    „Oświadczenie członka zarządu spółki kapitałowej o rezygnacji z tej funkcji jest składane – z wyjątkiem przewidzianym w art. 210 § 2 i art. 379 § 2 k.s.h. – spółce reprezentowanej w tym zakresie zgodnie z art. 205 § 2 lub 373 § 2 k.s.h.”

    — Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2016 r., sygn. akt III CZP 89/15

    Co to oznacza w praktyce? Rezygnację składasz na ręce innego członka zarządu lub prokurenta. Jeśli jesteś ostatni – musisz uruchomić procedurę ze zgromadzeniem wspólników.

    FAQ – najczęściej zadawane pytania

    1. Czy mogę wysłać rezygnację drogą elektroniczną?

    Teoretycznie tak (jeśli dokument jest opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym), ale jest to ryzykowne. Wiele sądów i urzędów wciąż preferuje formę papierową z „mokrym” lub poświadczonym podpisem. Wiadomość e-mail bez bezpiecznego podpisu może zostać łatwo podważona.

    2. Co jeśli spółka nie chce przyjąć mojej rezygnacji?

    Rezygnacja jest skuteczna z chwilą jej doręczenia (możliwości zapoznania się z nią przez spółkę). Zgoda spółki nie jest wymagana. To akt jednostronny. Jeśli mając poświadczenie notarialne wyślesz rezygnację na adres spółki, jest ona skuteczna nawet jeśli nikt jej nie odbierze (po dwukrotnym awizowaniu).

    3. Czy notariusz wysyła moją rezygnację do sądu?

    Tylko w przypadku, gdy rezygnacja ma formę aktu notarialnego (jedyny wspólnik będący jedynym członkiem zarządu). W przypadku zwykłego poświadczenia podpisu, to Ty musisz zadbać o dostarczenie pisma spółce, a spółka (lub Ty w trybie przymuszającym) do sądu.

    4. Ile kosztuje poświadczenie podpisu u notariusza?

    To niewielki koszt w porównaniu do bezpieczeństwa. Taksa notarialna za poświadczenie podpisu wynosi 20 zł netto plus VAT 23% (około 25 złotych brutto) dla dokumentów bez określonej wartości pieniężnej. W przypadku dokumentów z określoną wartością pieniężną opłata wynosi 1/10 maksymalnej stawki taksy notarialnej, jednak nie więcej niż 300 zł netto (369 zł brutto). To niewielka inwestycja w Twoje bezpieczeństwo prawne i spokój na przyszłość.

    Aktualności

    Powiązane posty

    Powołanie prokurenta: Akt notarialny czy zwykłe pismo? Wymogi KRS.

    9 października, 2025

    Apostille i klauzula wykonalności na zagranicznych dokumentach handlowych

    3 października, 2025

    Podział spółki przez wydzielenie (Spin-off): Jak przenieść część majątku do nowej firmy?

    3 października, 2025
    Dodaj komentarz
    Zostaw odpowiedź Anuluj odpowiedź

    O Autorze
    Autor bloga - Krystian Woźniak
    Woźniak Krystian

    Jestem prawnikiem z ponad 15-letnim doświadczeniem w prawie biznesu i handlowym. Przez lata pracy z przedsiębiorcami na wszystkich etapach ich rozwoju — od pomysłu na biznes, przez założenie spółki, aż po ekspansję i wyjście z rynku — zaobserwowałem jeden powracający problem: wiedza prawna i biznesowa jest rozproszona, trudnodostępna, a często wyjaśniana w sposób, który zostawia więcej pytań niż udziela odpowiedzi.

    Widziałem, jak młodych przedsiębiorców paraliżuje strach przed niewiadomą. Widziałem doświadczonych biznesmenów, którzy tracili pieniądze na błędach, których można było uniknąć. Widziałem pracowników, którzy marzyli o własnym biznesie, ale nie wiedzieli, od czego zacząć. A przede wszystkim widziałem, że brakuje miejsca, gdzie można znaleźć szczerą, sprawdzoną i zrozumiałą informację o tym, jak naprawdę działają biznes, prawo i finanse.

    Dlatego stworzyłem „Pasaż Biznesu”.

    Ta strona to moja odpowiedź na pytanie, które słyszę od lat: „Jak to naprawdę działa?”. Tutaj nie będę Ci sprzedawać cudów ani obiecywać łatwych rozwiązań. Zamiast tego chcę być Twoim bezstronnym przewodnikiem — kimś, kto ma doświadczenie, ale też autentyczną chęć, abyś mógł podejmować świadome decyzje o swoim biznesie.

    Moja misja jest prosta: edukować, wyjaśniać i wspierać. Niezależnie od tego, czy planujesz pierwszy krok jako przedsiębiorca, zarządzasz małą firmą i szukasz optymalnych rozwiązań, czy jesteś pracownikiem zainteresowanym przedsiębiorczością — tutaj znajdziesz odpowiedzi. Odpowiedzi oparte na prawie, doświadczeniu i zdrowym rozsądku.

    Wierzę, że wiedza powinna być dostępna dla wszystkich, a edukacja biznesowa nie musi być nudna ani zastraszająca. Dlatego piszę artykuły, które wyjaśniają skomplikowane zagadnienia w prosty sposób, bez niepotrzebnego żargonu prawniczego.

    Witaj w „Pasażu Biznesu” — miejscu, gdzie biznes i prawo spotykają się z praktyką i zdrowym rozsądkiem.

    © 2026 PasazBiznesu.pl
    • Strona Główna
    • Kontakt
    • Polityka Prywatności

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.